Help!
17.12.2017.
Gimnazjum w Łukowicy
Advertisement
Strona Główna arrow Artykuły

Menu główne
Strona Główna
Rzeczpospolita
Fotoreportaże
Dawniej i dziś
Gród Wiślan
Sędziwój
Artykuły
Kolonie
Rekrutacja
Dokumenty
Dla Rodziców
Gimnazjum
Aktualności
Patron Szkoły
Historia Gimnazjum
Samorząd Uczniowski
Biblioteka
Współpraca zagraniczna
Fotowydarzenia
Galeria
Sport
Szukaj
Biblioteka nauczyciela
Pedagog szkolny
Info
Archiwum
Tematy pokrewne
Artykuły
Historia Arian PDF Drukuj Email
05.01.2008.

Tajemnica świdnickiej kapliczki

"Równo się król poczyna,
równo z kmieciem rodzi"

Idąc małą brzozową alejką, prowadzącą do murowanej kapliczki w parku dworskim w Świdniku, chcąc nie chcąc ulegamy nastrojowi sielskości i tęsknoty za dawnymi, dobrymi czasami. Mało kto, stojąc przed pięknie żłobionym portalem zabytku ma świadomość dramatycznych zdarzeń, które kiedyś rozegrały się w tym miejscu

kapliczka1.jpg
kapliczka2.jpg
 
Jak głosi miejscowe podanie kapliczka wzniesiona została w tym samym okresie co dwór, czyli w XVIII w. na zbiorowym grobie pomordowanych tutaj arian, czyli braci polskich. Za kapliczką stał niegdyś zbór ariański po którym nie ma już prawie śladu. Wybudowali go w XVI w. Rogowscy. Cała okolica była niegdyś widownią pogromów na tle religijnym. Kroniki podają, że w 1620 r. chłopi z Łącka "ogarnięci gniewem bożym pod dowództwem Kępy i Chlipawczyków z Ochotnicy oraz Błażka Jaszczura  Rusnaka z Kamienicy urządzali napady na dwory arian - Wielogłowskich w Wolicy, pani Gabońskiej w Łukowicy oraz Wierzbiętów i Podowskich w Przyszowej". Pisał o tym Jan Wiktor: "Krew spod wideł chlusnęła na dzieje narodu, której nie mogli zmyć poświęconą wodą przez wieki pogrążone w mrokach." (Pieniny i ziemia sądecka).
Zmieniony ( 26.03.2015. )
Czytaj całość…
 
Wspominienia Franciszka Bodzionego PDF Drukuj Email
02.01.2008.

 Tekst i fotografia pochodzą z artykułu Mariusza Tobiasza GW 1998

 

 

Stare dzieje Łukowicy

 

 

Przed wojną żyło się tu dość kiepsko - opowiada Franciszek Bodziony. - Chleba nie było. Biedni musieli iść na zarobek do dworu. A we dworze za dzień zarobiło się na półtora chleba. Nie tak jak dziś. gdy za dniówkę można tyle chleba kupić, że się go nie uniesie. Ja byłem fachowcem, pracowałem, jako stolarz, cieśla, a i tak zarabiałem tyle, co w polu. Na buty pracowało się tydzień. A na lepsze ubranie ze 40 dni. Ludzie stąd wyjeżdżali. Najwięcej za Franciszka Józefa. Bo ja się urodziłem 1909 roku, jak tu była Austria. Pierwsza wojna nie była taka zła, jak druga, w Łukowicy. Czasem przyjeżdżali Moskale i brali zboże. Choć częściej brali siano dla koni. Jak był front koło Limanowej - opowiada dalej pan Franciszek - to aż tu było słychać. Starsi przykładali ucho do ziemi i mówili, że słychać szczęk szabel. Ja pamiętam maszynki. Niektórzy mówią, że jeszcze wtedy nie było karabinów maszynowych, a ja pamiętam ten terkot. Potem ludzie z wojny wracali schorowani. Okopy były w polu, więc zimą się poodmrażali. I polem już cały czas chorowali. O wybuchu drugiej wojny dowiedzieli się we wsi, gdy w nocy usłyszeli samoloty... Bali się, że Niemcy zabiorą chłopów. I uciekali. „Ja z sąsiadem też uciekłem - wspomina pan Bodziony - ale niedaleko.

Zmieniony ( 04.01.2008. )
Czytaj całość…
 
Sądecczyzna w XXVII tysiącleciu p. n. e. PDF Drukuj Email
05.12.2007.
Najstarsi sądeczanie


Polska nie ma piramid, jak Egipt. Nie ma greckich ani rzymskich amfiteatrów, wspaniałych świątyń, czy akweduktów. Tym bardziej mało efektownie przedstawiają się archeologiczne znaleziska z południa Polski. Tu cywilizacja docierała spóźniona i z oporami.
Górzyste tereny, o ostrzejszym klimacie, mniej sprzyjały ludzkiemu osadnictwu, niż reszta kraju, gdzie zimy były krótsze i mniej dokuczliwe. Była to, więc jedna wielka ostoja zwierzyny, mniej niepokojonej przez człowieka, a więc potężniejszych rozmiarów i liczniejszej, niż na nizinach. Stąd nie może dziwić, że najdawniejsze odkrycia archeologiczne na Sądecczyźnie dotyczą właśnie myśliwych z okresu paleolitu, którzy w Gostwicy zgubili krzemienne ostrze oszczepu. Naukowcy okres ten określają, jako kulturę jerzmanowicką i datują ją na XXXVII-XXVII tysiąclecie p. n. e.
Najstarsze przedmioty, krzemienne narzędzia, znalezione na terenie obecnego Nowego Sącza, pochodzą z epoki schyłkowego paleolitu (ok. 12.000 lat p. n. e.).
Zmieniony ( 05.12.2007. )
Czytaj całość…
 
Sławni ludzie regionu PDF Drukuj Email
05.11.2007.
Sławni ludzie



Nasza mała ojczyzna od wieków słynie z niezwykłej urody krajobrazu, folkloru i kultury opiewanej w utworach Tischnera, ale mało kto wie jak wielu mieszkańców naszej okolicy jest rozpoznawalnych nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Znany polski pisarz Jerzy Pilch tak pisał o ludziach okolic Limanowej w swojej książce pt. „Bezpowrotnie utracona leworęczność” : „(...) nie palili papierosów, ciężko pracowali i żyli w doskonałości. Pismo powiada: < bądźcie doskonałymi jako i Pan nasz w niebiosach jest > i w stronach tych werset ten, jak i wszystkie pozostałe wersety Pisma traktowano ze śmiertelną powagą.” Przybliżmy, więc krótko życiorysy najsławniejszych postaci okolic.
1_Sedziwoj.jpg
2_Kubala.jpg
3_Czyzewski.jpg
4_Rzezba_Leji.jpg

1) Michał Sędziwój, 2) Ludwik Kubala, 3) Tytus Czyżewski, 4) Rzeźba M. K. Leji
 
Z pewnością każdy z nas rozpoznaje sylwetkę wybitnego alchemika Michała Sędziwoja (1566 - 1636), patrona naszej szkoły. Jego dokonania zostały opisane w wielu książkach takich jak np. „Sędziwój: szkic o życiu i twórczości” Józefa Dziekońskiego oraz w powieściach fantastycznych, po które chętnie sięgają uczniowie naszego gimnazjum. Słynne pisma Sędziwoja czytał Izaak Newton i często przytaczał w swoich dziełach. Natomiast znakomity polski malarz Jan Matejko umieścił go na jednym ze swoich obrazów pt. „Alchemik Sędziwój”. Alchemik pełnił zaszczytne funkcje na dworze króla Polski Zygmunta III Wazy, zasłynął także w Hradczanach służąc cesarzowi Rudolfowi II. Upór w dążeniu do celu, wielka chęć nauki oraz niezłomność w zdobywaniu wiedzy, sprawiają, że Michał Sędziwój powinien stać się wzorem do naśladowania dla młodych Łukowiczan.

Zmieniony ( 05.02.2016. )
Czytaj całość…
 
Ludwik Kubala PDF Drukuj Email
02.11.2007.
Ludwik Kubala - wybitny polski historyk

    

 Wychowany patriotycznie, pełen żaru miłości i oddania dla Ojczyzny, brał udział w pracach organizacyjnych Powstania Styczniowego. Jest autorem niezwykle dawniej poczytnych "Szkiców historycznych", na których m.in. oparł swą "Trylogię" Henryk Sienkiewicz. Sposób pisania Kubali nie tylko przyniósł mu sławę wśród szerokiej publiczności, lecz także wywarł poważny wpływ na wielu historyków, zwłaszcza okresu dwudziestolecia. Potrafił on jak nikt inny kreślić obraz minionych wydarzeń, wzbudzając w czytelniku zainteresowanie przeszłością.
Ludwik Kubala urodził się 9 września 1838 r. w Kamienicy pod Limanową. Tam, jak również w zakupionej przez jego rodziców w 1838 r. Łukowicy Łapczyńskiej, przyszły historyk spędził swoje dzieciństwo i wczesną młodość. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Starym Sączu, a w latach 1849-1855 do gimnazjum w Nowym Sączu. Klasę VIII przerabiał w Gimnazjum św. Anny w Krakowie. W 1857 r. zdał egzamin dojrzałości i zapisał się na Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Już jednak po roku nauki w Krakowie przeniósł się do Wiednia, gdzie rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym (1858-1861).


Zmieniony ( 12.11.2012. )
Czytaj całość…
 
Prymicje w Łukowicy PDF Drukuj Email
05.06.2008.
Prymicje księdza Janusza Batko
 
Dnia 01. 06. 2008 roku w Parafii Łukowica odbyła się uroczystość prymicyjna księdza Janusza Batko z Roztoki.
 
 
 
Zdjęcia z uroczystości znajdują się w dziale Nasze fotki
Zmieniony ( 05.06.2008. )
 
Euro 2012 w Łukowicy? PDF Drukuj Email
18.11.2007.

 

Łukowica. Przemysł - nie! Turystyka - tak!

 

 

Niewielka limanowska gmina chce powalczyć o obiekt, którego nie powstydziliby się nawet gospodarze Euro 2012. Trzeba dziesięciu milionów złotych ale kosmiczna kwota nie przeraża gospodarzy Łukowicy! Będą o nią walczyć. Budżet nie zdzierży Wczoraj w kompleksie sportowym przy Szkole Podstawowej w Świdniku w gminie Łukowica spotkali się przedstawiciele władz samorządowych, radni gminni, nauczyciele i działacze sportowi. Zastanawiali się nad budową centrum sportowego, które mogłoby być wykorzystane nawet w czasie Piłkarskich Mistrzostw Europy 2012. Aby zrealizować plany i wybudować tam centrum z prawdziwego zdarzenia, gmina potrzebuje na początek 4 milionów złotych, ale aby spełnić docelowe zamierzenia – potrzeba nawet do 10 milionów złotych. W kasie gminnej takich pieniędzy nie ma. Są jednak szanse aby sięgnąć po dotację. Kłopot z dojazdem – Łukowica nie ma szans na rozwój przemysłu i zakładów pracy nawet nieuciążliwych dla środowiska. Jest wiele powodów tych ograniczeń – wyjaśnia wójcina Czesława Rzadkosz. – Nie mamy terenów komunalnych. Do naszych wsi jest zły dojazd, bo wąskie drogi nie nadają się dla ciężarówek. Z drugiej strony jesteśmy gminą sadowniczą i właściciele gospodarstw rolnych nawet nie myślą, aby swoje grunty przeznaczać na inne cele niż rolnicze. Co nam pozostaje? Stawiać na turystykę, agroturystykę i na obiekty sportowe, które mogłyby być wykorzystywane na przykład na obozy kondycyjne przez kluby sportowe. Stadion już jest Świdnik, mógłby być zapleczem wypoczynkowo-treningowym dla uczestników Piłkarskich Mistrzostw Euro 2012 gdyby rozgrywki odbywały się w Krakowie. Przy tamtejszej szkole jest prawie gotowy pełnowymiarowy stadion, na którym rośnie już trawa. Murawa jak marzenie! Stadion z trybunami na blisko 500 miejsc zostanie oddany do użytku w przyszłym roku. Jest również gotowa dokumentacja i wszelkie pozwolenia budowlane na postawienie przy szkole pełnowymiarowej sali gimnastycznej i kortów tenisowych. Sala ma kosztować 3 miliony złotych. Przygotowywana jest dokumentacja na pływalnię. Przedstawiciele władz gminy nie martwią się o zaplecze hotelowe, bo w Świdniku są liczne gospodarstwa agroturystyczne. Nawet pobalować mogą sobie sportowcy w pobliskim dworze w Świdniku – marzy pani wójt. – W jednej z dworskich obór powstanie niebawem centrum kultury. Tak więc Łukowica z centrum sportowym i centrum kulturalnym z pewnością będzie gotowa na przyjęcie gości – uczestników Euro 2012. Czesława Rzadkosz ma nadzieję, że łukowicki projekt uzyska pozytywną opinię komisji przyznającej pieniądze unijne na program rozwoju obszarów wiejskich.Centrum sportowe gmina chce w przyszłości wydzierżawić szkole, lub innym podmiotom gospodarczym, które zarabiałyby na działalności sportowo – wypoczynkowej.

(yes)  -  Gazeta Krakowska

źródło: http://limanowa.naszemiasto.pl

Zmieniony ( 24.12.2007. )
 
Konkurs plastyczny "20 rocznica obalenia komunizmu" PDF Drukuj Email
18.05.2009.

          W piątek 15 maja zakończyło się zgłaszanie prac do konkursu plastycznego pt. "20 rocznica obalenia komunizmu". Uczniowie mieli wykonać pracę w formacie A3 związaną z obchodzoną w tym roku 20. rocznicą obalenia komunizmu.Tematem pracy mogły być np. osoby związane z  "Solidarnością", podziemiem niepodległościowym w czasie II wojny światowej czy działaczami okresu PRL. Ogłoszenie wyników prac i wręczenie nagród nastąpi 8.06.2009r

Zmieniony ( 22.12.2010. )
 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»

Pozycje :: 16 - 23 z 23

Top!